czwartek, 30 kwietnia 2020

Wegański kapuśniak

Mam dla Was wegańską wersję tej pysznej zupy. Zawsze gotuję duży garnek, żeby starczyło na dwa dni, a potem jemy go nawet na kolację, bo nie można się oderwać. Na drugi dzień trzeba coś nowego... 
Lubię gotować na kilka garnków, by wszystkie półprodukty były gotowe jednocześnie, dlatego tutaj potrzebujecie 1-ego dużego garnka (4 litry), dwóch małych oraz patelnię.

Składniki na bulion (duży garnek):
3 duże marchewki,
kawałek pora (10cm, zostawić w całości),
pół małego selera,
1 mała pietruszka,
1-2 pieczarki(nie są niezbędne, można zostawić w całości, by później wyjąć),
2 ząbki czosnku (lekko rozgnieść),
3-4 liście laurowe,
4 szt. ziela angielskiego,
2 łyżki oleju do smażenia

Warzywa posiekać wg upodobań. Następnie podsmażyć ok.5 min na oleju, po czym zalać wodą (ok.2,5 litra)i doprowadzić do wrzenia. Gotować na średnim ogniu aż warzywa zmiękną. 
(Przy okazji jest to baza do większości wegańskich zup.)

500-600g Kiszonej kapusty (mały garnek)
Kapustę wycisnąć z soku, ten odstawić, może się przydać przy potrzebie zakwaszenia zupy do smaku. Posiekać, chyba, że lubicie długie nitki kapusty w zupie, to nie trzeba. ;)
Kapustę zalać wodą równo z jej poziomem i gotować od czasu do czasu mieszając na małym ogniu aż woda wyparuje.

5-6 średnich ziemniaków (mały garnek)
Obrać i pokroić na małe kawałki, ugotować z odrobiną soli do miękkości, odcedzić i poczekać aż kapuśniak będzie gotowy.

Kostka wędzonego tofu (ok.180g)(patelnia)
Tofu posiekać w bardzo drobną kosteczkę, następnie usmażyć na oleju do zrumieniania. Dodać:
1 łyżka sosu sojowego,
1 łyżka papryki słodkiej
Smażyć aż wchłonie się sos. 

Jeśli warzywa są już miękkie, a por praktycznie się rozpada(można go teraz wyjąć, pieczarki również)można dorzucić tofu oraz kapustę. 
Gotować razem chwilę, następnie wyłączyć gaz.

Czas na doprawianie. Tu jest kwestia smaku a nie cyfr, próbujcie, to Wam ma smakować:
sól do smaku (ok. 2 łyżek),
pieprz do smaku (ok. pół łyżeczki),
majeranek (1 łyżka),
płatki drożdżowe (1 czubata łyżka),
sos sojowy (1 łyżka),
papryka (1 łyżeczka),
czosnek granulowany (szczypta),
2-3 krople liquid smoke (podbijemy smak wędzonki),
1 kostka rosołowa (ale można dać po prostu wiecej soli. Najlepsze wegańskie są z Knorr w kubeczkach).
* Jeśli jest Waszym zdaniem za mało kwaśno - dodajcie trochę soku z kapusty.

Po doprawieniu doprowadźcie do wrzenia i wyłączcie gaz, niech kapuśniak odpocznie. Przy następnym odgrzaniu będzie smaczniejszy.

* Ugotowane ziemniaki można nakładać do talerza i zalewać kapuśniakiem, lub wymieszać w zupie, jak wolicie.

Podawać z chlebem, najlepiej TYM :)

Smacznego!



"Kapuśniaczek" to jeden z filmów mojego dzieciństwa. :)

Lista zakupów

  • wędzone tofu
  • kiszona kapusta (600g)
  • marchew
  • seler
  • por
  • pietruszka
  • liście laurowe
  • ziele angielskie
  • pieczarki 
  • olej
  • ziemniaki
  • majeranek
  • płatki drożdżowe
  • liquid smoke

środa, 29 kwietnia 2020

Chleb pszenny prawie bez wyrabiania

Wracam do Was po dwóch latach przerwy, chociaż na FB i Insta jestem aktywna cały czas, to tutaj zaczęły biegać już pająki. 

Mamy czasy koronawirusa, kwarantanna, wielu z nas siedzi w domu, zaczynamy robić to, na co wcześniej wiecznie brakowało czasu i tak ja wróciłam do pieczenia chleba. Kiedyś piekłam na żytnim zakwasie, tzw. "cegły", ale teraz zaczęłam eksperymentować z mąką pszenną.
Próbowałam wielu przepisów, aż doszlifowałam ten. 

Jest to chlebek, do którego nie potrzebujecie zakwasu, wystarczą suche drożdże(na świeżych też pójdzie), nie trzeba go długo i namiętnie wyrabiać kilku razy, nie trzeba mieć rzymskiego garnka i nie trzeba aboslutnie znać się na pieczeniu chleba. 
A wyjdzie pyszny i piękny. Obiecuję!


Ciasto najlepiej nastawić wieczorem, by miało czas wyrosnąć. 
Do pieczenia możecie użyć metalowego garnka z Ikea z miarką 2,5 l. 

Ogólnie chodzi o średnicę ok. 20cm. W nim ładnie wyrośnie, można też piec w naczyniu żaroodpornym, ktoś piekł już w tortownicy przykrywając folią aluminiową - też się udał!
Robiłam ten chleb już kilkanaście razy. Po prostu zawsze się udaje.

Składniki:
500 ml mąki pszennej (najlepiej 550, ale wyjdzie na każdej),
350 ml wody,
1 łyżka suchych drożdży,
1 łyżka soli (płaska),
1 łyżeczka cukru.

Wszystko wymieszać w misce do połączenia. Zakryć szczelnie folią spożywczą i odstawić na 12h. (Byle nie do lodówki).




Po 12h masa będzie rzadka i pełna bąbelków. Idealnie.




Wylejcie ją na mąkę i nadajcie kształt kuli chwilę wyrabiając (ok.1 min).
Ciasto zakryjcie ściereczką i pozwólcie wyrastać 30 min. W tym czasie nagrzejcie piekarnik na 250st. z garnkiem w środku(i pokrywką).

Przed wrzuceniem do garnka jeszcze raz szybko uformujcie kulę.
Ciasto ma być sprężyste i lekko oprószone mąką.




Piec w 250st. (góra-dół bez termoobiegu) 30 minut. 
Po tym czasie zdjąć pokrywkę i piec jeszcze 15-18min.
(W zależności jaki stopień wypieczenia Wam pasuje.)

Po wyjęciu z garnka odstawcie chleb na kratkę, aby odparował. 
Skórka pozostanie dzięki temu chrupiąca.





Jeśli lubicie chleb z cebulką, to 1 średnią cebulę zeszklijcie na oleju i już zimną dodajcie do ciasta po 12h wyrastania. Wymieszajcie i wylejcie na mąkę. Reszta j.w. 



Smaczności!



Lista zakupów

  • mąka (550)
  • drożdże suche (albo jakiekolwiek :D)